Jak się to to wyłącza? Od dwóch dni jak nie śpi i nie je to wyje, żadna pozycja nie działa, żadne zabawianie, nic. Czy to ten cały skok rozwojowy? Ile to może trwać?
@Dwudziestydrugi: nie chciałabym być aż tak radykalna, ale obecnie mam ochotę zrobić wszystko, byle żeby to to się drzeć przestało.
@moll: 8 tygodni. Jestem bliska jakiejś depresji. Dobrze, że moja mama zgodziła się przylecieć do mnie jutro na 3 tygodnie, to będę mogła coś zrobić innego niż trzymanie go na sobie. Nawet na zakupy sobie pojadę.
Jeszcze wreszcie zaczął usypiać, a za oknem mam budowę i czymś ciężkim
@moll: 8 tygodni. Jestem bliska jakiejś depresji. Dobrze, że moja mama zgodziła się przylecieć do mnie jutro na 3 tygodnie, to będę mogła coś zrobić innego niż trzymanie go na sobie. Nawet na zakupy sobie pojadę.
Jeszcze wreszcie zaczął usypiać, a za oknem mam budowę i czymś ciężkim