via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Monialka: Hawajskich nie miałem okazji próbować, ale mialem za to niewatpliwa przyjemność jeść trufle zakopiańskie. Doskonale pamietam gdy w okolicach Kirów, z grupą koleżkow, zaprawieni w ilosci 50 na glowe, wkroczylismy na pewne torfowisko (nie wiedząc wczesniej co to takiego) Mówię Ci, to jest rewelacyjne uczucie, gdy stawiając każdy krok, czujesz jakdelikatnie sie zapadasz... Ta dezorientacja i rownoczesna ekscytacja, niepokoj i podniecenie. Niestety nie trwało to zbyt długo bo kolega
  • Odpowiedz