Przeglądając wykopalisko i coś znów o stanie polskiej armii przypomiałem sobie takie #coolstory lub bardziej #wspomieniazwojska
A więc miałem sierżanta, który to zakupił sobie maluszka. Nie, że nie było go stać na coś lepszego tylko miał zwyczaj dojeżdżać (a bardziej wracać) skrótem przez las. Zwyczajną scieżka wydeptaną przez szwejków chodzących na lewizny. Maluszek doskonale sie w tej roli spełniał bo raz mieścił się na ścieżce a dwa jak się
A więc miałem sierżanta, który to zakupił sobie maluszka. Nie, że nie było go stać na coś lepszego tylko miał zwyczaj dojeżdżać (a bardziej wracać) skrótem przez las. Zwyczajną scieżka wydeptaną przez szwejków chodzących na lewizny. Maluszek doskonale sie w tej roli spełniał bo raz mieścił się na ścieżce a dwa jak się
źródło: comment_xHUWfo4gArAx821XvkPkiaZw6k4IdbEu.jpg
Pobierzźródło: comment_BNkMTbEdyQnN3uY4xX74NwojD9XVd4Ua.jpg
Pobierzhttp://www.wykop.pl/wpis/9671298/duzo-tego-bylo-ciezko-to-wszystko-ogarnac-w-jednym/26849044/#comment-26849044
a wszystko będzie pod tagiem przygodysierzanta :)