#wroniecka9 Pan Antoni upada pod krzyżem, warzywnik leci na pomoc, a Misio: "O, proszę. Pijany nie jest, ale... Tak, spokojnie, my nie na wojnie. Powoli, tak? Jeszcze jakaś rada dla pana? Bogu dzięki. Patrzeć pod nogi, każden się może przewrócić. Dobrze, że... Tak, tak, teraz jest... Chodzi wszystko o to, żebym nie kończył, nie? Więc chcę dokończyć"
I chromoli dalej.
Prorokuję zjebkę pana Antoniego za głupotę rzędu niezawiązanych butów Marcinka i przerwanie
I chromoli dalej.
Prorokuję zjebkę pana Antoniego za głupotę rzędu niezawiązanych butów Marcinka i przerwanie
















Matka musiała zadzwonić do swojego syna i powiedzieć mu, jak bardzo zachwyca ja pielgrzymka. Ale nie wykazała należytego entuzjazmu.
Jak może jej nie zachwycać, skoro ją zachwyca? XD
Starsza pani nie przez przypadek jest do wózka przywiązana pasami. Kapłan tak bardzo się starał, że ona musi być szczęśliws na tej pielgrzymce. Musi być szczęśliwa, bo inaczej won do piekła.