CD do poprzedniego z #wpogonizahajsem #biznes #rozkminy
Pomyślałem więc - jak to jest że #!$%@?ąc ze ssaweczką od odkurzacza na wodę, rozmawiając z babcią której piore dywan, zachwyconej tym że "Taki młody człowiek a już przedsiębiorczy, zarabia", dostająć ciastko i herbatkę, zarabiam 30 złotych na godzinę. A #!$%@?ąc w pocie czoła 4 godziny, marnując na dojazd 2 godziny, marznąc, słichając obelg od współpracowników, widząc ich podłe spojrzenia, niemiły ton - dostaję 10 zł na godzinę. Doszedłem do takich oto wniosków (oczywiście pisząc skrótem myslowym):
1. Ludzie płacą pieniądze za to, że ty masz pieniądze.
2.
Pomyślałem więc - jak to jest że #!$%@?ąc ze ssaweczką od odkurzacza na wodę, rozmawiając z babcią której piore dywan, zachwyconej tym że "Taki młody człowiek a już przedsiębiorczy, zarabia", dostająć ciastko i herbatkę, zarabiam 30 złotych na godzinę. A #!$%@?ąc w pocie czoła 4 godziny, marnując na dojazd 2 godziny, marznąc, słichając obelg od współpracowników, widząc ich podłe spojrzenia, niemiły ton - dostaję 10 zł na godzinę. Doszedłem do takich oto wniosków (oczywiście pisząc skrótem myslowym):
1. Ludzie płacą pieniądze za to, że ty masz pieniądze.
2.

Dzwoniłem właśnie pod numer z oferty pracy Łódzkiego PUP'u. Praca na magazynie, kompeltowanie zamówienia, szykowanie do wysyłki, czyli coś co W TEORII może mi odpowiadać. Dostaje "zadanie" i je sobie wykonuje, bez ingerencji jakiegos innego głąba.
Przekierowano mnie ze 3 razy, po czym porozmawiałem z miłym panem i jutro mam się tam zjawić do godziny 16 z CV. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pudlo :-P