Kto mi wytłumaczy o co chodzi w konwentach tatuaży, że niby zbiera się gromada ludzi co lubią dziary, chwalą się nimi, kilka zostaje zrobionych na miejscu i wsio? Na cholerę taka szopka?
@madry_i_mieciutki: no ale przecież tatuaże robi sobie tyle różnych ludzi, że dziwne, że znajdują coś wspólnego ze sobą. Jedyne co widzę sensownego w takim konwencie to pochwalenie się, pokazanie się firm, które oferują nowe maszynki lub inne bajery technologiczne.