Przyjeżdża Kohl do Warszawy. Wałęsa oprowadza go po Warszawie i pokazuje zabytki. Kohl powtarza tylko: - Ja gut, Ja gut. Na to Wałęsa mówi do Mietka: - Czego on tak chce tych jagód? Skocz i mu przynieś.
Mirki była u mnie policja. Rzekomo pobrałem w kwietniu 2014 film Wałęsa - człowiek z nadzieji . Prokurator w imieniu firmy akson media wydał nakaz zajęcia dysku twardego. No to im dałem 6-cio gigowy , czysty tylko z systemem. Złożyłem też zeznania bo :
"Czarne jest czarne, a białe jest białe"
a pod spodem ktoś dopisał "myślałem nad tym przez całe życie".
ale była wtedy beka xD
Komentarz usunięty przez moderatora