Może Burnleye i inne takie zaburzyły mi obraz w głowie ale spodziewałem się większych wymian, a nie afer na Rashforda (7 spalonych?) czy Pogbę. Martial nie istnieje, Bruno też -średnio. Walczymy o 0-0, to będzie ogromny sukces.
#united
Ehhh wstyd przyznać, ale ja naprawdę myślałem, że zagramy z nimi jak równy z równym, że będzie szła akcja za akcją i że to będzie najlpeszy mecz sezonu.

Ole i spółka niestety szybko mnie uświadomili, że jestem bardzo naiwny, a ten mecz nie będzie różnił się niczym innym niż ten z Chelsea, City czy Arsenalem.
#united
@maxoutday: Z drugiej strony, dopóki jest 0-0, dopóty jestem zadowolony.

Jak na razie 7 spalonych, niech tylko ten jeden raz Rash wklei się w obrońców i gra może zmienić się o 180%.
@maxoutday: W meczach z Southampton, Newcastle United i WBA też mieli ciągle piłkę. Zdobyli w nich łącznie 2 gole i 2 punkty. United dziś słabiutko, ale raz Rashford się dobrze wklei w obronę i może się skończyć, jak z Southampton. Mane i Salah kompletnie zgubili skuteczność.
@maxoutday: Też czekam na Cavaniego. Martial jest dzisiaj koszulką. Nie pamiętam żadnego kontaktu z piłką. Wydaje mi się jednak, że United nigdy - a przynajmniej nie za Ole - nie będzie grał z Liverpoolem i City z pozycji drużyny kontrolującej mecz.
@vinmcqueen: To juz nie jest mlodziak, tylko doswiadczony napastnik, a nie umie utrzymac nerwow na wodzy i wyrywa sie za szybko. W dzisiejszym meczu czesto nawet nie musialby walczyc na sprinty z obroncami z Liverpoolu, bo ci mieli swoj srodek ciezkosci z przodu co widac na powtorkach, wiec samym balansem i pozycja w kierunku bramki Rash bylby na wygranej pozycji.