Przed chwilą skończyłem oglądać ostatni odcinek Twin Peaks. Właściwie to przez cały sezon nie starałem się samemu interpretować fabuły, zrozumiałem niewiele ale to chyba nie jest najważniejsze. Cały 3 sezon oceniam bardzo pozytywnie. Zachwyciła mnie cała ta estetyka, ciekawe ujęcia, klimat i muzyka. Piękna sprawa. Całkowicie inne doświadczenie niż przy popularnych serialach. Szanuję i polecam #twinpeaks i szkoda, że to już koniec, bo 18 odcinków zleciało bardzo szybko.

To teraz wstawiam jedną
Fristo - Przed chwilą skończyłem oglądać ostatni odcinek Twin Peaks. Właściwie to prz...
Brak większości z występów

1
Twin Peaks Theme
Angelo Badalamenti
5:04 3,99 zł

2
American Woman (David Lynch Remix)
Muddy Magnolias
4:13

3
Laura Palmer’s Theme (Love Theme From Twin Peaks)
Angelo Badalamenti
4:49

4
Accident / Farewell Theme
Angelo Badalamenti
3:13

5
Grady Groove (feat. Grady Tate)
Angelo Badalamenti
1:40

6
Windswept (Reprise)
Johnny Jewel
3:53

7
Dark Mood Woods / The Red Room
Angelo Badalamenti
5:42

8
The Chair
Angelo
@gapcioq: Oczywiście masz rację, że jest tu masa wolnego miejsca dla własnych interpretacji.
Jednak jeśli wszystko obejrzysz i dokładnie przemyślisz to moim zdaniem, nie mamy tu do czynienia ze snami Coopera, tylko z jego drogą do "upieczenia dwóch pieczeni na jednym ogniu" - ocalić Laurę i pokonać Judy. Nawet jeśli wymaga to od niego podróżowania w czasie i alternatywnych rzeczywistościach (Cooper - Richard, Diane - Linda, Laura - Carrie).
Dopóki nie skończyłem (a raczej przemęczyłem) oglądania 3 sezonu i nie zacząłem czytać opinii i recenzji owego nie wiedziałem, że w tym kraju jest tylu domorosłych koneserów kina, filozofów i intelektualistów. Poza pojedynczymi momentami i motywami całokształt wychodzi tak słabo, że słabsze są tylko opinie wychwalające ten twór pod niebiosa. Naturalnie jeśli tej opinii nie podzielasz i uważasz trzeci sezon za pseudointelektualną papkę, która zabiła magiczny klimat starego Twin Peaks, po prostu
@pan_skala: Zdarzaja się i tacy. Dla mnie 3 sezon jest o poziom niżej od średniego 2. Za dużo Lyncha w Lynchu, za mało genialności 1 sezonu i początku drugiego. Czyli życia małego miasteczka, intryg, zwrotów akcji i pełnokrwistych bohaterów pobocznych mających swoje dążenia, miłostki i sekrety. O postaciach z 2 pierwszych sezonów można gadać długo, postacie z 3 to dolepione bezbarwne zapychacze i przerywniki pomiędzy wizjami Lyncha. Nie spadł wiele przynajmniej
@pan_skala: Pierwsze dwa sezony były dobre właśnie dlatego, że nie było w nich za dużo Lyncha. To znaczy, zrozummy się dobrze: surrealistyczne wstawki były bardzo dobre - ale właśnie dlatego, że były tylko wstawkami, swoistą przyprawą do znakomitego dania. To, co przyciągało, co fascynowało, co wciągało to była znakomita fabuła, tajemniczość, zagadkowość - a Karzeł, Olbrzym, Bob i Czarna Chata tylko to wszystko podkreślało, wzmacniało, sprawiało, że całość była jeszcze bardziej
Moim zdaniem warto było oglądać dla 16 odcinka, i przebudzenia Cooper'a. Ten odcinek to po porostu fenomen na miarę finału sezonu drugiego. To jak długo kazali nam czekać na przebudzenie Coop'a, to jakie emocje wywoływał Dougie przez te 15 długi odcinków, oraz z jakim rozmachem toczył się 16 odcinek to majstersztyk.
Jak złożę fabułę w całość to może docenię kolejna dwa odcinki, ale skłaniam się na razie do opinii, że finał to
@MKu8ar: od 22 min oglądaj bo wtedy zaczyna się omówienie 18 odcinka i jest dużo ciekawych rzeczy. Moja interpretacja jest jednak smutniejsza:

Zło zwycięża, a Judy/Matka widząc co się dzieje i, że Coop jest bliski uratowania Laury przenosi ja w inny wymiar. Ciało tego faceta w salonie, to w jakiej okolicy mieszka sprawia, że jest ona kobieta upadłą.
Coop musi uratować Laurę i zniszczyć Matkę, czyli "upiec dwie pieczenie na jednym
@PainItBlack: A może to nie jest wymiar stworzony przez Judy, tylko przez Strażaka? Cooper bardzo szybko dociera do Laury, bo dostał od niego wskazówki. Może to Judy jest tutaj ofiarą, celem tej całej maskarady? Strażak tworzy nowy wymiar żeby zniszczyć tam Judy, bo jednocześnie jej unicestwienie zniszczy ten wymiar. W ten sposób ratuje ten świeżo uratowany pierwszy wymiar gdzie Laura została uratowana.
Co by było gdyby Lynch nakręcił...
...Kac Wawa. Dla nie ambitnego widza, będzie to film o paru gościach idących na imprezę. Nic bardziej mylnego. Tak naprawdę film opowiada historie podróży do wnętrza samego siebie. Tak naprawdę od zażycia narkotyku wszystko co widzimy to sen głównego bohatera. Spotyka w nim wszystkie swe ukryte pragnienia, jak i rzeczy które go przerażają. 
Warto zwrócić uwagę na smaczki - gdy w jednej ze scen pada słowo