Ktoś rowerowy z Krakowa i okolic wie jak Kwietniowe Doły (wąwozik po drodze do Ojcowa od Krakowa, za Giebułtowem) po tych deszczach (teraz to w zasadzie w trakcie)? Może uda mi się wyrwać na rower w niedzielę i zastanawiam się jak położone tam kilka lat temu geomaty zachowują się po takiej pogodzie.
@kasiknocheinmal: Na MTB pewnie bez większego problemu się przejedzie, ale szosę zdecydowanie odradzam - przy bezdeszczowej pogodzie i przy mega ostrożnej jeździe ledwie się tamtędy przeczołgałem - teraz to jedynie na plecach
tragedia, glodny jestem jeszcze ok godzina powrotu, potem rower bo ciemno bedzie a nie chce znowu po miescie naginac. Dzisiaj jak pamietam jazda dowolna w planie.
#krakow #ojcowskiparknarodowy #niewiemjaktootagowac #trocherower