Nigdy nie przepadałem za Armadą i jej twórcami. Uplifting jaki tworzyli pod przywództwem Armina zawsze był dla mnie jakiś miałki, nijaki - każdy kawałek na jedno kopyto. Czasem jednak zdarzało mi się odsłuchać pojedynczych utworów takich jak np. "Amsterdam" - Oriana Nilsena, "Full Focus", "Tuvan" czy właśnie "Intense" Buurena. Dzisiaj wiem, że to co kiedyś mogliśmy usłyszeć na ASOT'ach niosło za sobą jakąś wartość w porównaniu do tego, co mamy teraz w
noctem_corvus - Nigdy nie przepadałem za Armadą i jej twórcami. Uplifting jaki tworzy...
  • Odpowiedz