Pójdziemy za ciosem tropem Pana Ottavianiego, który po rozpoadzie Nu NRG zaczął prężnie działać na własną rękę. W 2006 wydał jeden z moich ulubionych utworów wszech czasów - Through you eyes. Od tamtej pory moim marzeniem było usłyszeć GO na żywo (przypadkowa gra słów dla spostrzegawczych).

Marzenie udało się spełnić po raz pierwszy w 2008 podczas Beach Party w Gdyni. Ależ tam był świetny lineup:

Above & Beyond, Sean Tyas, Super8 & Tab, Mark
cibronka - Pójdziemy za ciosem tropem Pana Ottavianiego, który po rozpoadzie Nu NRG z...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest rok 2004, od niedawna mam dostęp do Internetu. Coraz częściej w moje łapy wpadają sety z klubów. Ściągnąłem też skądś ripa EPki Nu NRG - Space Flower, na której znajdował się utwór Butterfly. Od tamtej pory brzmienie Giuseppe Ottavianiego i Andrei Ribeki stało się mi bliskie. W 2005 bardzo zasmuciło mnie zakończenie działalności duetu, ale nie ma tego złego...

Od tamtej pory GO jest w moim absolutnym topie :)

#trance
cibronka - Jest rok 2004, od niedawna mam dostęp do Internetu. Coraz częściej w moje ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach