Pewnego dnia wyszedłem rano do pracy, idę sobie spokojnie. A tutaj nie kto inny jak Wojciech Nowicki idzie naprzeciw mnie. Pod pachą dwie wielkie paki chipsów. Pomyślałem sobie "jak być sportowcem to właśnie tak". A dziś sąsiad rozpierdziela Olimpiadę.
#tokio2020
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach