Dla tych co chodzą na nabożeństwa o 18 a nie byli: „Zbliżała się pora Paschy i Bitcoin udał się na Giełdę13. Na Giełdzie napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali etherum, lunę i xrp14. Wówczas sporządziwszy sobie bicz z fiata i złota, powypędzał wszystkich ze świątyni, także hodlerów i dcaowców, porozrzucał FIATA bankierów, a stoły powywracał15. Do tych zaś, którzy sprzedawali Shitcoiny, rzekł: Weźcie to stąd, a z domu mego
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Słowo na niedzielę: Bitcoin spadał z ATH i wpadł w objęcia boczniaka. Ten nie tylko że go obdarł, lecz jeszcze rany mu zadał i zostawiwszy na pół umarłego, odszedł. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien dyrektor; zobaczył go i minął. Tak samo dziennikarz, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, naskrobał FUDa i go minął. Pewna zaś Hodlerka Bitcoina, będąc w podróży, przechodziła również obok niego. Gdy go zobaczyła, wzruszyła się głęboko:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bitcoin mu rzekł: «Zaprawdę, powiadam ci: Jeszcze tej nocy, zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz». Na to Hodler: «Choćby mi przyszło FUDu słuchać i czytać, nie wyprę się Ciebie». Podobnie zapewniali wszyscy Hodlerzy. Po spadkach Bitcoina, Hodler wpierw wyparł się Bitcoina trzy razy. #kryptowaluty
#testamenthodlerow
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach