( ͡° ͜ʖ ͡°)

napisałeś, żeby dawać coś w zamian tym co jednak pracują za 700-800, ja mówię żeby ani nie dopłacać, ani nie dawać.

Może jeśli przestaniemy dawać za nic nie robienie, to zmniejszy się obciążenie pracy, a to z kolei wpłynie na to, że Ci co zarabiają 700-800 dostaną od pracodawcy podwyżkę o te kilka stówek.

tak, wiem #niepopularnaopinia
  • Odpowiedz
mirasy pamieta ktos ten dowcip z otwarciem parasola w dupie jak ktos do Szumiego pisal? i potem tez napisal ale juz inny zart, tez podchwytliwy i tego samego typu. szumi nie chcial sie nabrac na parasol ale nabral sie na inny XD
#szuminierozumi
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Autor odsłania pustkę świata, który szczegółowo zbadał od wewnątrz. Piętnuje brak wiedzy znanych dziennikarzy i obnaża głupotę celebrytów namaszczonych przez zaprzyjaźnione media. Przedstawia świat dziennikarski jako autorytarną, bezrefleksyjną władzę, która tępi krytyczne myślenie, wypiera z debaty publicznej kluczowe tematy, reprodukuje i umacnia najbardziej szkodliwe stereotypy. Książka z jednej strony stanowi odważną krytykę polskiego dziennikarstwa, a z drugiej jest przenikliwą analizą wpływu mediów na świadomość społeczną.


Ciekawe, czy Szumi pisze równie mądrze, jak
3.....7 - > Autor odsłania pustkę świata, który szczegółowo zbadał od wewnątrz. Piętn...

źródło: comment_GGm18f8KvYGTWjlyufWMFQWmABrskwGu.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten człowiek szuka jedynie rozgłosu (wynika to z jego sposobu polemiki skierowanej wylacznie na kontrowersje i atakowanie przeciwnika, brak merytoryki). Nie należy się zbytnio przejmować zdaniem takiego czlowieka. Chyba że jest się pedalem, ew. nocnikiem na gowno lejace się z tv.
  • Odpowiedz
@Spaceman_: Co tu jest do "wolenia". Problem ekonomii to problem dotarcia do jakiejś prawdy, a nie wybór tego co nam się najbardziej podoba. Prawda nie jest festiwalem wyboru, a nauka nie jest(nie powinna bo niestety aktualnie jest) folwarkiem ideologicznych przepychanek i budowania absurdalnych szkół opartych na nieomylnych absolutnie prawdziwych aksjomatach oraz dedukcji całej "wiedzy" drogą rozumowania.Na dokładkę kwestionowania badań rzeczywistości, badań empirycznych.
Co do Pikettiego, jego Capital in the Twenty-First
  • Odpowiedz