@sebastiann: To jest niejako przedłużenie tej linii, że krytyka partii = krytyka Polski. Jak jesteś przeciwko rządowi, to jesteś antypolakiem. Koniec, kropka. Wygrali wybory, to teraz cokolwiek by nie zrobili to musi być dobre a priori. Jeszcze bym w pewien sposób zrozumiał takie podejście do kwestii politycznych (chociaż tego absolutnie nie podzielam), ale jak widzę że to się przenosi na kwestie produkcji telewizyjnych czy jakichś decyzji typu jaką drogę zbudować,
  • Odpowiedz