W zeszłym roku był Bruno Mars. Myślałem, że to szit, ale strasznie pozytywnie mnie zasskoczył. W tym roku myślałem, że Katy Perry to shit i znowu się myliłem. Jest jeszcze gorzej. Już, k---a, koniec! Zabrać jej mikrofon, nawet dekoltu nie ma! #superbowl
@tunczykzbiedronki: Cóż ponoć to jedna z najpopularniejszych na świecie - można od niej wymagać czegoś więcej niż ruszania dupą. U mnie były spore różnice między dźwiękiem i jej ustami, sprawdzałem na trzech streamach i TV. Jutro ściągnę i zobaczę jak to faktycznie wyglądało. P.S. Polecam wpisać 'miming' na twitterze.
Bo u nich to ma sens. To jest jeden kraj a nie kupa zebranych razem.
W Europie jest ciężko zrobić coś razem ze względu na różnice i podziały. Ale jednocześnie jest to też coś, co nas napędza.