Bardzo ciekawe ogłoszenie na #redsmoke. Trzeba trochę rozruszać tag ヽ( ͠°෴°)ノ Jedzie ktoś z mirko? Można się spotkać na jakąś wspólną kontemplację ( ͡º͜ʖ͡º) Tegoroczna edycja się zapowiada sympatycznie Bongzilla, The Devil And The Almighty Blues, Dopethrone. Jeszcze mi brakuje tylko jakiejś większej nazwy w stylu All Them Witches bo raczej na gwiazdy pokroju Clutch czy Corrosion
@Astroc: Ja już dwa razy, ale myślę, że to dalej za mało... Gig jest w piątek i wydaje się być doskonałym pretekstem do odwiedzenia znajomych ze stolicy :D
Z jednej strony szkoda, z drugiej trochę zrozumiałe - Aaron już na Cracks and Lines miał problemy z wokalem (nawet w komentarzach pod wrzutą SMOD tego albumu udzielał się w dyskusji). Fajnie że zdążyli zagrać na Red Smoke, fajnie że udało mi się na tym koncercie być. Oby z tego rozpadu powstało coś nowego i godnego uwagi.
Orange Goblin - Acid Trial - niektóre kapele u mnie tak mają że kojarzą się z playbackiem do posiadówy przy wódzie albo piwsku w jakimś miłym gronie :) Jakoś nie potrzebuję piosenek na dobre poczucie, ale płyta Eulogy for the Damned jakoś kojarzy mi się z dobrym nastrojem :)
Byli na woodstocku, po prostu fantastyczny koncert, w samych Ścianach Smierci zmiażdżono mnie z 13 razy, raz dostałem z glana w czerep ;) Gdy znowu będą, będę i ja!
Wiecie, że Norwegia nie tylko blackmetalem stoi? Jest tam taki jeden band, który gra bardziej amerykańsko-autostradowo-pustynnie niż nie jeden zespół z Palm Desert ;))
Ależ moc! Electric Wizard z płyty We Live (2004). Numer otwierający: Eko Eko Azarak.
Nie jestem wielkim fanem tych odmian metalu z tagów powyżej, ale to jest takie mocarne i wszystko tu gra i jest na miejscu - stutonowe riffy, świetne wokale, bardzo pasujące gitarowe przeszkadzajki w tle, dużo melodii, przez co muza nie nuży mimo powolnych temp a dodatkowo przy dłuższym