Ludzie, no nie mogę, oszalałem. Wypożyczyłem rower miejski i postanowiłem pojechać dokoła jeziora od siebie, czyli tak że 36 km. Raz zatrzymałem się popić wody, bo trochę gorąco. Nie jest najgorzej z kondycją.

Musze kupić jakiś dobry rower i znowu jeździć w weekendy, bo to super sprawa. Kiedys na Tribanie RC100 robiłem około 200-300 km, a wcześniej do pracy codziennie i tak szalałem, że 5 km byłem w stanie zrobić w 12-14
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach