Przedwiośnie to dla mnie najgorsza pora roku. Roztopy, błoto, brud, śnieg odsłania śmieci, zgniłe liście, trawę i psie kupy, oślepiające słońce nisko nad horyzontem, osłabiona odporność po zimie i ogólne osłabienie organizmu, duża dobowa amplituda temperaturowa - rano p----i jak 100 diabłów, a po południu bez kurtki można chodzić.
@marek_antoniusz: sniegu ostatnio nie bylo więc roztopów nie ma, błota nie ma, psich kup też nie widziałem. Pogoda już typowo wiosenna się robi. Nic tylko na dwor wychodzić - oczywiście po pracy.
Przedwiośnie to dla mnie najgorsza pora roku. Roztopy, błoto, brud, śnieg odsłania śmieci, zgniłe liście, trawę i psie kupy, oślepiające słońce nisko nad horyzontem, osłabiona odporność po zimie i ogólne osłabienie organizmu, duża dobowa amplituda temperaturowa - rano p----i jak 100 diabłów, a po południu bez kurtki można chodzić.