Po parokrotnym przesłuchaniu ścieżki z "Assassin's Creed III" dochodzę do wniosku, że bez Jespera Kyda to już nie to samo, a sam album wypada gorzej nawet od najsłabszego dotychczas "Revelations". Z małymi wyjątkami (jak chociażby poniższy Fight Club), brakuje czegoś, co by ją wyróżniało.

#soundtrack #ost #muzykazgier #ac3 #assassinscreed #sluchajzshepardem
S.....d - Po parokrotnym przesłuchaniu ścieżki z "Assassin's Creed III" dochodzę do w...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jigsaw96: Najlepszy nie jest, ale jest po prostu w jakiś sposób charakterystyczny - reszta to dość sztampowe akcyjniaki, jak np. Trouble in Town, który w grze z pewnością sprawdzi się nieźle, ale niespecjalnie wyróżnia się na tle reszty albumu.
  • Odpowiedz
@Shepard: Pewnie że się zgadzam w zupełności jeżeli chodzi o mechanikę rozgrywki, scenariusz i pomysł na rozgrywkę. Alan Wake jest bardzo specyficzną grą która de facto miała najpierw wyjść na PC ale co poradzić ekonomia gier jest taka a nie inna:P Ja też jestem starym graczem i Wolfenstein 3d czy UFO enemy unknown to dla mnie takie symbole że nikt tego nie da rady podważyć:) Ja tylko oceniłem gry pod
  • Odpowiedz
@knysha: Możliwe, że słyszałeś ich wcześniej, bo ten zespół naprawdę nazywa się Poets of the Fall (Old Gods of Asgard to zespół wymyślony na potrzeby Alan Wake'a) i swojego czasu był znany dzięki Late Goodbye z Max Payne 2.
  • Odpowiedz
@Shepard: @Kajetan8:

Może za gniot nie uważam, ale za arcydzieło też nie ;) Jeśli chodzi o "przereklamowany" to w stylu Requiem, że wszyscy się nim zachwycają, wszyscy zachwalają, a ja uważam, że nie ma czym (nie chodziło mi stricte o kampanię reklamową/promocyjną). Taki przerost formy nad treścią. Może ja go nie zrozumiałem, może bym zmienił zdanie oglądając jeszcze raz, ale za pierwszym się wystarczająco zniechęciłem, więc szybko to
  • Odpowiedz