Na 16 mam ślub, ale ciężko wstać z wyrka. Teściowie o 7 rano zrobili pobudkę. Narzeczona u kosmetyczki. Zespół dzwonił, że piosenka na pierwszy taniec za krótka i będziemy musieli sami tańczyć (pierwotnie mieli goście w połowie dołączyć).

U mnie spoko, żadnego stresu (jeszcze). Wszyscy w około biegają, załatwiają, robią z igły widły. Nie pasuje im w ogóle mój spokój.

#slub #wesele #slubnamirko
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pierwiastek_z_Czech: Dla mnie akurat ślub ważny jest bo chce dziecko mieć (przed 30), a że jestem tradycjonalistą to pierw ślub, później dziecko. Sam ojca nigdy nie znałem, to mnie w drugą stronę wygięło życie.
  • Odpowiedz