✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak ja nie znoszę przeflancowanych słojów. Wśród patodeweloperki jest obecnie trend aby budować szeregowce i klony na jak największych zadupiach. Wiadomo ziemia tania, można wyciągnąć większy zysk, mimo relatywnie niższej ceny za taki "dom". Wszystkie podwarszawskie wioski są literalnie obsrane taką deweloperką. I teraz tak. Ktoś kto indywidualnie sobie budował dom na wiosce, to podejmował świadomą decyzję. Wiadomo, że wszędzie daleko, komunikacja żadna, samochód must be. Natomiast mieszkańcy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 3
zdolny-innowator-15: To że karynki jeżdżą potem 15x dziennie do sklepu suvami to pikuś. Najgorsze są chyba stada budowlańców jeżdżące na wykończenia takich kołchozów przez parę lat. Wszędzie śmieci wywalane przez okna, małpki i flachy. Jeszcze zależy od lokalizacji. U nas na wiosce wcisnęli dwa pasy szeregowców, ale jest za mało miejsc parkingowych i od razu cała ulica zastawiona. Nie wiem kto to deweloperskie guano kupuje, ale potem im przeszkadza jak traktor
  • Odpowiedz