Ostatnio mało czasu, więc wpis o grupie D pojawi się jutro.
To jest jednak nieważne w stosunku do tego co się dzieje na Eurovolleyu. Turniej nam się nieśmiało rozpędza, a rozpoczęło się od prawdziwego trzęsienia ziemi i zwycięstwa Turcji nad Rosją, a niezapowiadane problemy sprawiła Grecja Ukrainie. W obu tych spotkaniach grę kreowali siatkarze znani nam z Superlegi, czyli Lagumdzija (19pkt - 47% w ataku) i Płotnicki (24pkt - 67% w przyjęciu,
To jest jednak nieważne w stosunku do tego co się dzieje na Eurovolleyu. Turniej nam się nieśmiało rozpędza, a rozpoczęło się od prawdziwego trzęsienia ziemi i zwycięstwa Turcji nad Rosją, a niezapowiadane problemy sprawiła Grecja Ukrainie. W obu tych spotkaniach grę kreowali siatkarze znani nam z Superlegi, czyli Lagumdzija (19pkt - 47% w ataku) i Płotnicki (24pkt - 67% w przyjęciu,

Grupa D - Tallinn (1 września - 9 września)
Estonia - Francja - Niemcy - Łotwa - Słowacja - Chorwacja
Zdecydowanie najsłabiej obsadzona grupa tych mistrzostw, ale za to z nieoczekiwanym (w pełni zasłużonym) Mistrzem Olimpijskim - Francją. Grupę wypełniają także dwa zespoły, które na papierze wyglądają na ponad przeciętnie, czyli Niemcy i gospodarz Estonia. Trzy ostatnie miejsca to europejskie średniaki - Słowacja, Łotwa i Chorwacja. Po pierwszym meczu tej grupy