#sanatoriummilosci
Trzeba przyznać że Edi koncertowo s--------ł. Zamiast budować napięcie to wyłożył wszystkie karty już w pierwszym odcinku. Później to już zalatywało krindżem.

A Ani jeszcze nie spodobało się że to chłop ze wsi co urodził się na polu. Było widać po wyrazie twarzy.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach