@Topev: Nie mow tak - na pewno dalbys rade wszedzie. Ja zaczynalem od spania na podlodze na materacu wraz z narzeczona w ciazy i pracy w polu. Dzieki milosci i wspanialym ludziom na drodze udalo sie cos zdzialac. Trzeba brac szanse i dawac z siebie 100 procent cokolwiek sie nie robi. Pozdrawiam cieplo
  • Odpowiedz