Wszystko
Najnowsze
Archiwum
424 617 + 7 = 424 624
wystraszyłam się potęznej ulewy i wrocilam tramwajem, bez sensu a szoska robi nadgodziny zostala w robocie
#rowerowyrownik #ruszlodz
Skrypt | Statystyki
wystraszyłam się potęznej ulewy i wrocilam tramwajem, bez sensu a szoska robi nadgodziny zostala w robocie
#rowerowyrownik #ruszlodz
Skrypt | Statystyki
@solimoes: ja wracałam dziś w deszcz, było super
- 2
@Zkropkao_Na: spiełam poślady na kryzys najlepszy jest rower ¯\_(ツ)_/¯
416 056 + 7 + 20 = 416 083
kryzys wiary w rower przechodzę, kopnijcie mnie w dupę, nie chce mi się, leń od 3 tygodni, dzisiejsze dpd
#rowerowyrownik #ruszlodz
Skrypt | Statystyki
kryzys wiary w rower przechodzę, kopnijcie mnie w dupę, nie chce mi się, leń od 3 tygodni, dzisiejsze dpd
#rowerowyrownik #ruszlodz
Skrypt | Statystyki
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
- 1
@solimoes: od tygodnia też jestem w impasie. Chcę, ale jakoś się wyjść z domu nie chce. I jeszcze te "prognozy".
@Ilustrowany: @MordimerMadderdin: @solimoes: ja na ostatniej wycieczce usiadłam w polu i zaczęłam ryczeć, bo do domu miałam jeszcze 30km, było źle i gorąco, rozwalił mi się but i bolało mnie kolano :(
413 815 + 102 + 44 + 35 = 413 996
100 przez Stryków do Głowna z weekendu i lokalne jazdy z różowym z tygodnia. Weekendowa wycieczka była zaplanowana w komoocie na 80+, ale w ramach poszukiwania asfaltu coby koledzy na szosach nie piszczeli trochę się wydłużyło. W drodze powrotnej Modrzewiak zamknięty więc trzeba było się dotelepać na oparach.
BTW. fajny ten Stryków, o ~12 grupka 3 lokalnych patusów bije się o obecności żon
100 przez Stryków do Głowna z weekendu i lokalne jazdy z różowym z tygodnia. Weekendowa wycieczka była zaplanowana w komoocie na 80+, ale w ramach poszukiwania asfaltu coby koledzy na szosach nie piszczeli trochę się wydłużyło. W drodze powrotnej Modrzewiak zamknięty więc trzeba było się dotelepać na oparach.
BTW. fajny ten Stryków, o ~12 grupka 3 lokalnych patusów bije się o obecności żon
źródło: comment_1625463442NBDd9amR1VYu8B9ZFSs16J.jpg
Pobierz




ta, wczoraj mi szkoda było szosy bo asfalt mokry to dziś wracałam z pracy w deszczu, z burzą na plecach, wietrzyskiem i coś we mnie rzucało patykami i liśćmi z drzew, błoto w butach wszystko u-----e, ale już ridleyu w domku wymyty :-)
#rowerowyrownik #ruszlodz
Skrypt | Statystyki