Mówi się, że jeden obraz to 1000 słów... a na załączonym zdjęciu widać miliony pitów i landów, które w zależności od strefy płyty kodują zupełnie coś innego. W jednej części to czysty sygnał cyfrowy, a w drugiej – stuprocentowy analog.

To niezwykłe spotkanie dwóch technologii odległych o dekadę, zamknięte na zwykłej, 12-centymetrowej płycie CD Video (tak, CD Video, a nie Video CD / VCD!).

Jak to dokładnie działało?
grzesiek-opowiada - Mówi się, że jeden obraz to 1000 słów... a na załączonym zdjęciu ...

źródło: 2025_0601_101657_017A

Pobierz
grzesiek-opowiada - Mówi się, że jeden obraz to 1000 słów... a na załączonym zdjęciu ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dużo się nie zmieniło, współcześnie dane są wciąż archiwizowane na taśmach magnetycznych i prym wiedzie w tym IBM.
  • Odpowiedz