Grałem ostatnio troszkę w open worldowe gry i stwierdzam, że wszystkie były słabe i na jedno kopyto. Jasne, grafika jest bardzo ładna, taki Wiedźmin 3, Assassin's Creed, czy nawet Skyrim są bardzo ładne dla oka i przyjemne dla ucha. Tylko jeśli przyjrzeć się samemu sednu, czyli gameplayowi, to we wszystkie gry gra się tak samo. Misje to w 95% wariacje fetch questów. Pójdź, zabij/znajdź przedmiot i wróć po nagrodę, potem kup nowe
@Scooterek: OP chyba ma trochę problem z tym, że to nadal jest gra. Nadal ktoś musiał siedziec i to zaprojektować/zaprogramować. Otwarte światy w grach to sprytnie ukryte skrypty, nie potrafimy im nadać życia i super realistycznej losowości. Dlatego właśnie to jeden z najtrudniejszych rodzajów gier do stworzenia by zaspokoić fanów.
@igierr: Biegłem od Saint Denis w górę mapy wzdłóż brzegu w poszukiwaniu kanoo albo łódki, w końcu znalazłem jakąś przy brzegu za bagnami i popłynąłem. Ale po tym złapanie tego suma to jest jakaś tragedia.
Znalazłem trzecie nawiązanie do Polski podczas misji z Padającym Deszczem, gdzie pod koniec należy wykraść pewien przedmiot z obozu. Jeśli podsłuchacie rozmowę dwóch żołnierzy to dowiecie się, że nie jesteśmy najlepsi z geografii ( ͡° ͜ʖ ͡°). Chyba wcześniej nikt o tym nie pisał, więc czuję się jak odkrywca ( )
#rdr2
Parę dni temu ktoś pisał, że nie może legendarnego jesiotra koło Saint Denis upolować.
Ja go złowiłam z torów. Trzeba minąć płyciznę, bo tam są inne ryby. Jesiotr zje każdą legendarną przynętę wg opisu.
#rdr2