Nie wiem czy ktoś wyłapał wczoraj rozmowe azorka ze swoja kobietą na temat jego brody, mówił ze tam gdzie pracuje na paczkach to wszyscy mają zarosty i brody i jakby zgolił to by nie było kolorowo #rafatus
Wydaje mi się, że coś azorek dużo mówi o tej swojej pracy. Zwykle jak dużo o czymś mówi to znaczy, że rzeczywistość jest zupełnie inna. No a jest taka, że otyła partnerka wzięła psa pod dach, żeby się nie czuć samotna i go utrzymuje. Nie był w żadnej pracy ani dnia. Można to poznać po jej reakcji jak opowiadał, że jak pójdzie na magazyn to musi mieć brodę. Najpierw szlajał się po
@Dylanek666: Zoorganizowałem 2 dni na działce z @Lordzik oraz ekipą Marek, Major i Mirka ale Rafatus poprostu nie przyjechał. Z Marlenką i Rafatusem nic nie organizwoałem i do tego ręki nie przyłożę