@brmstufldigart: no właśnie może coś więcej napiszesz na temat tych endorfin? Bo wszyscy biegający tak się niesamowicie jarają tym, że to takie przyjemne i w ogóle. Nie powiem, próbowałem. Efekt był taki, że byłem zmęczony, wszystko mnie bolało, prawie wyplułem płuca, ale jakoś żadnej z tego przyjemności nie uświadczyłem.
  • Odpowiedz
Bieganie ma dla mnie jedna zasadnicza przewage nad kazdym innym sportem - nie wymaga sprzetu i lokacji jak silka, tenis czy pilka i ma duzo lepszy stosunek czasu do spalonych kalorii w porownaniu do roweru. Zakladasz buty, wychodzisz, biegniesz, wracasz i po krzyku. Biegam 80-100 km miesiecznie od 4 lat i jestem uzalezniony - po biegu masz "runners high" czyli zastrzyk endorfin jak po kadzym dobrym wysilku.
  • Odpowiedz
@manieq88: tak podejrzewałem. Zastanów się, prace w swojej branży masz teraz wszędzie, przekalkuluj czy w mieście, które zamieszkujesz nie dostaniesz podobnej oferty, a nawet jak za mniejsze pieniadze to czy po odjeciu -mieszkania -podatkow -drozszego zycia w stolicy nie wyjdziesz finansowo lepiej u siebie no i nie zostawisz znajomych/rodziny.
  • Odpowiedz