@Nenciak: tak, teraz już raczej przy ustalaniu kolejności miejsc nie bierze się pod uwagę zarobków, tylko odległość od miejsca zamieszkania, ew. średnią. Często też w danym akademiku, miasteczku akademickim przy uniwersytecie jest tyle wolnych miejsc, że przyjmują każdego kto złożył podanie. Ja w sumie osobiście nigdy nie spotkałem się z tym, by kogoś chętnego nie przyjęto do akademika.
  • Odpowiedz