Znajomi hurtowo płaczą na tablicy jakimiś atencyjnymi postami typu "nie chce mi się żyć". W ostatnim miesiącu dwóch znajomych przeżywa podobne rozterki. Poznali pannę, na dyskotece, albo w parku jak pili piwko na ławeczce. Może na domówce. Nie zastanawiali się jaka to kobieta, czy to panna wątpliwej reputacji, czy nie. Dała, zaiskrzyło, wkrótce na świat przyszedł owoc ich miłości. Dziecko. Po jakimś czasie jak dziecko ma rok-dwa pannie zaczyna brakować k---------o stylu
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach