Sytuacja z eksplodującym bolidem Heidfelda przypomniała mi o tym wypadku [18+]
Grand Prix RPA, 1977 rok. Zaczęło się od pożaru w wozie Renza Zorziego. Tom Pryce nie zdołał ominąć porządkowego Jansena Van Vuurena. Wjechał w niego z pełną prędkością i praktycznie rozerwał na dwoje. Gaśnica trzymana przez Van Vuurena uderzyła Pryce’a w głowę, zabijając go na miejscu.
z- 2
- #
- #
- #
- #
- #
- #