@marianbaczal: Heh, audycja zrobiona przeze mnie. Akurat tego pana nie polecam słuchać. Bajkopisarz jakich mało, bo chociaż interesuje się tematem i sporo o tym wie, to koloruje historie i mówi je w sposób taki, aby jemu wersja pasowała a niekoniecznie była zgodna z prawdą. To tak ogółem, nie będę się w szczegóły zagłębiał.
  • Odpowiedz
Byłem przejazdem z kumplem w McDonaldzie. Wzięliśmy po symboliczne dwa cheeseburgery, bo byliśmy po obiedzie, ale mieliśmy smaka. Siedzimy sobie tak i siedzimy, oglądamy jakieś etykietki, czytamy menu... Zauważyłem na woreczku od kanapki rozpiskę ile białka/tłuszczu/soli/kalorii ma owy czisburger i jaki stanowi to procent zapotrzebowania KOBIET I DZIECI. Wywiązała się taka konwersacja (obaj z pełnymi mordami):

- Ty, patrz na to

- No?

-
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach