Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sh7d dlatego lepiej zgłaszać takie rzeczy do towarzystw prozwierzęcych i organizacji typu np. straż dla zwierząt, ekopatrol pod pretekstem zaniedbania samego zwierzęcia.
  • Odpowiedz
@sh7d: Zgłaszać na policję a potem prosić o protokół z interwencji. Jeśli jej nie podjęli, to skarga do jednostki nadrzędnej, dalej zgłaszać i gromadzić papierki. Potem sąd i odszkodowanie. Trzeba się pomęczyć, ale działa,
  • Odpowiedz
Siema Mirki. Od 2 lat mam konflikt z sąsiadem związany z hałaśliwym zachowywaniem się jego zwierzęcia. Sąsiad jest w posiadaniu psa stróżującego rasy mastif tybetański - jest to spore i przede wszystkim strasznie głośne bydle - i jego szczeknięcie jest tak głosnie ze słysze go w budynku (wolnostojacy dom jednorodzinny) pomimo zastosowania zatyczek do uszu.
Problemy które występowały to:

- sąsiad zostawiał swoje psiecko same na podwórku i pod jego nieobecnosc pies dostawał kociokwiku
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sh7d: z tego co się zorientowałem to dobrze, gdybyś w takiej sytuacji miał wsparcie i wspólne stanowisko sąsiadów - zwiększa to szanse powodzenia w sądzie

Również z tego co się zorientowałem niestety kary dla patopsiarzy są śmiesznie niskie (pare stów w porywach do 1k) i praktycznie zero szans na to, że bydlak za płotem zniknie

Anyway, trzymam kciuki, jak Ci sie chce to zakładaj jakiś tag i wołaj, być może
  • Odpowiedz