Pierre nieoczekiwanie zatrzymał samochód na poboczu, spojrzał na nią i niby od niechcenia rzucił "Chodź, resztę musimy iść pieszo". Baczny obserwator pod tą manierą braku zainteresowania -graniczącego wręcz z wyobcowaniem!- dostrzegłby troskę, specyficzną, tą samą, którą roztacza mężczyzna nad kobietą, której pożąda, którą kocha. Czy wiedziała o tym też Adelajda?

Po kilkunastu minutach drogi w ciemnościach i ciągłego potykania się o kamienie i konary, które tylko dlatego nie zakończyło się wywróceniem, że
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

-to wszystko Twoja wina wina - głosem pełnym smutku i wyrzutu odparła Adelajda - teraz oni Nas ścigają, Tobie to pewnie bez różnicy, bo i tak nic Cię tu nie trzyma, ale ja mam babcię, pewnie Ty nawet o tym nie wiesz - kontynuowała.

Pierre spokojnym i nieobecnym wzrokiem wpatrywał się w dal prowadząc auto.

- nie miałem tego w planach - odburknął chłodno.

-
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

[ciąg dalszy, cała seria dostępna jest pod tagiem #powiescodrene ]

Adelajda i Pierre rozejrzeli się po ponurym lokalnym krajobrazie lecz nie dostrzegłszy auta poszli przez lokalny parking omiatając wzrokiem zaparkowane tu i ówdzie samochody lokalnych mieszkańców. Mrok otaczał Adelajdę i Pierr'a niczym jedwabny szlafrok dokładnie skrywając ulęknione dusze obojga. Wreszcie jest, dostrzegli auto Pierr'a i wsiedli do niego czym prędzej. Ruszyli w drogę lokalną drogą do miasta i udali się na
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

[ciąg dalszy, cała seria dostępna jest pod tagiem #powiescodrene ]

Owej ponurej nocy szczęście nie sprzyjało tej dwójce, cicha, głucha ciemność była jedynym świadkiem ich przetransportowania do ponurego, wilgotnego doku, w którym miało się dopełnić ich życie, jednak los miał dla nich inny scenariusz. Pierre niepostrzeżenie wyciągnął z kieszeni kurtki mały scyzoryk, którym skrycie rozciął więzy, a następnie rzucił się z siłą i szybkością lwa na oprycha, który ich pilnował. Drań
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

[ciąg dalszy, cała seria dostępna jest pod tagiem #powiescodrene ]

Posępna motorówka cięła spokojną taflę morza, a dwójka obserwatorów, przylgnięta do siebie wpatrywała się to w nią, to w kilkoro posępnych ludzi, którzy znikąd wyłonili się w doku. Był wśród nich gruby, niski człowiek z widocznymi zakolami i o sprężystym chodzie.

"To szef naszej lokalnej drużyny piłakrskiej!" wykrzyknęła Adelajda, automatycznie karcąc się za ten przejaw braku opanowania. Znała go z dziesiątek relacji,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rene102: Nieee, Ty nie masz stylu, Ty nie potrafisz pisać. Nie chodzi mi o sławę, chodzi mi o fakt, że obaj mają swój własny styl a mimo to trzymają się pewnych reguł pisarstwa, których sama jeszcze nie znasz lub je ignorujesz, które pozwalają pozostać ich tekstom spójnymi i nadającymi się do czytania.

Pisanie to sztuka, wyrób rzemieślniczy, czy chcesz tego czy nie.
  • Odpowiedz
[ciąg dalszy, cała seria dostępna jest pod tagiem #powiescodrene ]

Tej nocy Adelajda nie zmrużyła oka, cały czas myślała o tajemniczym przybyszu i o tym, jak potoczy się ich znajomość, a może w ogóle się nie potoczy? Może to wszytko było tylko jej imaginacją? Nie mogło być! Przecież to rzeczywistość! Nie była szarą myszką, potrafiła często pokazać pazur, ale tacy mężczyźni zawsze budzili w niej jakiś dziwny, niepojęty strach, może przypominali
  • 61
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szarość jesiennego popołudnia potęgowały krople zimnego deszczu, który z zawziętością gonił wiatr, przez pełen rozmokłych liści park śpiesznie szła młoda śliczna dziewczyna, która to nerwowo i ze smutkiem w oczach zerkała na zegarek. Wiedziała, że się spóźniła i czuła wyrzuty sumienia wiedząc, że jej babcia na nią czeka niepokojąc się. Adelajda nie miała nikogo innego, babcia ją wychowała, obie były bardzo zżyte, toteż mimo, iż była już dorosła i miała swoje życie,
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nieskromnie powiem, że stworzyłam nowy tag, w którym będę publikowała kolejne odcinki mojego opowiadania, którego akcja dzieje się w Polsce i we Francji. Główną bohaterką jest młoda, bardzo inteligentna i sympatyczna, choć nierozumiana przez otoczenie, trochę nawet wyalienowana, dziewczyna z dużego miasta. Mam nadzieję, że uda mi się w ten sposób polepszyć swój warsztat i spotkać się z konstruktywną krytyką, zaś czytelnikom (nie liczę, że będzie ich wielu) dostarczy on ciekawej lektury.
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Główną bohaterką jest młoda, bardzo inteligentna i sympatyczna, choć nierozumiana przez otoczenie, trochę nawet wyalienowana, dziewczyna z dużego miasta.


@Rene102: piszesz o sobie? nie pisz o sobie.
  • Odpowiedz