Jak się nie ma na fajki, to dobrym pomysłem jest poderwać palaczkę.

Wtedy chodzisz na randki po to, żeby sobie zapalić - ratować zdrowie ukochanej.

Kiedy dziewczyna się orientuje, że jesteś żebrakiem, poproś na pożegnanie ze 3 na drogę i wyznaj miłość, żeby wyszło, że nie jesteś cwaniakiem, a miękkim nieudacznikiem. Nie pójdzie fama, że chodzisz tylko dla fajek, a nawet Ci dziewczyna pomoże kolejną ofiarę znaleźć z litości.

#poradybrygady

Najlepsze jest