Okay. Proponuję małą burze mózgów.
Jeśli dobrze rozumiem Gapcio zwalił się do Królestwa Kambodży na wyraźne zaproszenie swojego imiennika - wielkiego propagatora tego kraju, restauratora, hotelarza, farmera, mówcę i przedsiębiorcę.
Prawdopodobnie został mu "obiecany raj" co właściwie zostało już zweryfikowane w pierwszym odcinku tej serii.
Zimna woda, robactwo, bieda otoczona beznadziejną infrastrukturą i ogólnie #!$%@? z grzybnią.
Gapa, któremu nawinięto o wspaniałościach azjatyckiej utopii, odcięciu się od problemów i świetlaną przyszłość wielkiego
Jeśli dobrze rozumiem Gapcio zwalił się do Królestwa Kambodży na wyraźne zaproszenie swojego imiennika - wielkiego propagatora tego kraju, restauratora, hotelarza, farmera, mówcę i przedsiębiorcę.
Prawdopodobnie został mu "obiecany raj" co właściwie zostało już zweryfikowane w pierwszym odcinku tej serii.
Zimna woda, robactwo, bieda otoczona beznadziejną infrastrukturą i ogólnie #!$%@? z grzybnią.
Gapa, któremu nawinięto o wspaniałościach azjatyckiej utopii, odcięciu się od problemów i świetlaną przyszłość wielkiego
- ziolowytomek
- MordechajGajusz
- pelt
- Hydrowachotargacz
- Szenkes
- +7 innych


























#raportzpanstwasrodka #popaswpieprz