Dopiero odpaliłem ten cały "Wywiad z Miszą". Po 2 min. oglądania pierwsze co mi się rzuciło w oczy to gapcio jak zwykle stęka, farmazoni, idealizuje, ubiera w wyszukane słówka, widać że to taki barman-fałszywiec, człowiek od robienia wrażenia, czyli kłamczuch który ma problem ze swoją osobowością i żyje tą swoją kreacją. Natomiast Misza jest prostolinijny jak prezes Machlaj, z niego emanuje szczere JA, widać że on stawia na