@yupitr: W tym roku nawet się nie da na 7-8, bo na teren festiwalu można przyjeżdżać dopiero od wtorku. Ja tam jadę, niezależnie od tego kto będzie grał, ale ciekawi mnie jak to będzie w nowym miejscu (rok temu nie byłem).
  • Odpowiedz
@Calkiem_wysoko666: fajnie sobie iść na kilka konkretnych koncertów, bmth, gojira, perturbator, parkway drive, bloody beetroots itp. fajnie wspominam ( ͡° ͜ʖ ͡°) teraz są bandy jak na dniach jakiegoś miasta, no żaden konkret, szkoda
  • Odpowiedz
#woodstock #polandrock a pamietacie jak w 2010 Jurek ze sceny mowil ze to ostatni woodstock i ze nie myslal ze sie tak rozrosnie i ze marzy mu sie znowu prowadzenie MAŁEGO festiwalu? Mi się wydaje że Juras sam sabotuje lekko swój woodstock, by ograniczyc liczbe ludzi, bo wieksza to wieksze klopoty i wieksza szansa na ogien pod dupa, jak cos sie odwali, stad restrykcje, zmiany miejsca, by tylko
@PijanyDrwal: Daję plusa choć się nie zgadzam :) Ale lubię teorie spiskowe.

Moim zdaniem Owsiak nie ma innego wyjścia tylko angażować się w teren lotniska. Marzec to zawsze był czas gdy na serio ruszano z organizacją, by zdążyć na koniec lipca. Musi szykować festiwal bo na nim zarabia najtłustsze hajsy. I idzie w stronę bezpieczną - teren ogrodzony, wyszykowany na kolejną falę najbardziej śmiercionośnego wirusa, albo nawet kilku wirusów na
  • Odpowiedz
@fan_comy: no trochę tak,a trochę nie.. po żorach też miałem parę lat wątpliwości,ale Kostrzyn siadl w końcu.. a teraz już #!$%@? wie gdzie to będzie.. tylko fajnie by dluzej było w jednym miejscu czlowiek jakoś by się zorganizował..
Wiadomka.. jak w szkole.. kazdy siadal do swojej ławki.. a tam kazdy juz miał swoje pole ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
badz blisko decyzji o przeprowadzce do kostrzyna ze wzgledu na bliskość niemiec no i #woodstock czy tam #polandrock

Owsiak wynosi festiwal w inne miejsce

niewiele brakowalo a byłby #przegryw a tak jest nawet #wygryw, ta ucieczka z kostrzyna zbyt taka niezapowiedziana była, ciekawe czy stare załogi będą tam i tak pielgrzymować mimo braku oficjalnego festiwalu, w zeszłym roku było tam na dziko nawet
, w zeszłym roku było tam na dziko nawet parę tysięcy osób


@KingaM: ?!!? Na początku obostrzeń, w 2020 r byłem w Kostrzynie i była nas tam garstka przy grzybku (plus parę garstek dzikiego woodstoku na Malinowskim). W zeszłym roku udało mi się wcisnąć do Makowic (mimo braku biletu i szczepienia) ale było tam strasznie smutno. Jeśli w tym roku znowu oficjalny wood będzie tylko dla wyszczepionych, a pewno tak
  • Odpowiedz
@bijaukoff: już sam fakt, że to jest znowu takie zadupie może wskazywać, że Woodstock taki jak w Kostrzynie, z taką frekwencją nigdy nie wróci.
3 km do sklepu, a położenie na mapie Polski tragiczne, wielu ludziom odechce się jechać, szczególnie jeśli nie mają auta.
  • Odpowiedz
@lubiczklan: "3km do sklepu" W normalnych warunkach, wokół lotniska wyrosłyby na czas festiwalu wyspy handlowo-gastronomiczne, tak jak było w Kostrzynie. Piwem handlowano by 100m od woodstocku, obok stałyby pasibusy i naprędce sklecone ławy do konsumpcji. Tego już nie zobaczymy bo co roku będzie zakaz opuszczania terenu festiwalu wymuszony ponownym testowaniem na koronawirusa. Więc co prawda ludzi będzie znacząco mniej z racji wpuszczania jedynie wyszczepionych (z prawdopodobnym wyjątkiem Ukrainców, którzy nie
  • Odpowiedz