Na Dworcu Głównym ostatnio brat kupuje bilety, stoi w kolejce piętnastoosobowej a ja czekam trochę dalej. Patrzę na linię kas, z których obsługiwana jest jedna, a pięć pań stoi za szybką, pije kawę, rozmawia i śmieje się. Myślę sobie "będą gorące", wyciągam telefon, podchodzę, chcę zrobić zdjęcie. Wiecie co się stało? Rozbiegły się do kas, gdy mnie zobaczyły o.o"

Z głośnika jedną serią:

"Prosimy do kasy numer cztery"

"Prosimy
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Haha moja matka jedzie pociągiem relacji kołobrzeg-kraków zgadnijcie co się stało na stacji poczatkowej:

a)maszynista pijany

b) zepsuty skład

c)zabrakło
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kirukisu: Byłem tam dwa dni temu :D

Jak by to wytłumaczyć... W środku są 4 kasy różnie otwierane (zazwyczaj otwarte 2 naraz) i co się dzieje w środku... Wpisywanie biletów jest jakieś okropnie dziwne! Kasjerki same wstukują stacje pośrednie itp. biorąc jakieś numerki z głowy. Świetna sprawa że oprócz tego maja laptopy i są w stanie wyszukiwać ludziom połączenia więc XXI wiek w miarę.

Ale ok, magia miejsca: kasa najdłużej
  • Odpowiedz
.Kolej od połowy czerwca rozpoczyna swój bieg w Kaliszu, a nie jak dawniej w Ostrowie. Sprawa tym bardziej dziwi podróżnych, bo mimo, iż trasa po zmianie ma swój pierwszy przystanek w Kaliszu, pociąg wyrusza z Ostrowa.


I jedzie pusty przez 25 km.

#pkpcontent #takapolska
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach