Fakt.pl podaje, że rolnik z Gliwic nie przyjął kilka lat temu odszkodowania za wywłaszczenie go z kawałka pola na poczet drogi.

Władze skrzętnie ukryły fakt, że został wywłaszczony i decyzji nie przyjął.

Co ciekawe całe osiedle ma dostęp od ul. lekarskiej z drugiej strony, czyli nie działa tutaj prawo służebności.

Zawinił
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

i decyzji nie przyjął.


@wujek_stiopa: Co zrobil w temacie?
Odwolal sie czy powiedzial "nie bo nie"?

Decyzja zostala wydana 20 lat temu. I przez ten czas co zrobil? Wiesz ze istnieje cos takiego ze jak sie nie odwolasz to
  • Odpowiedz
Skoro zostal wywlaszczony


@gorzki99: No trochę to inaczej wyglądało:

ANATOMIA SYSTEMOWEGO ZABORU: JAK URZĘDNICY I BEZDUSZNE PRAWO DOPROWADZILI ROLNIKA Z GLIWIC NA SKRAJ PRZEPAŚCI

Mówiąc bez ogródek, bez politycznego bełkotu i z całą brutalnością faktów: sprawa 60-letniego rolnika, pana Józefa z gliwickiej Ostropy, to podręcznikowe studium tego, jak aparat państwowy potrafi legalnie zniszczyć, oszukać i wywłaszczyć szarego obywatela, wykorzystując jego całkowitą niewiedzę, brak wykształcenia prawniczego oraz samotność. To, co w mediach głównego
  • Odpowiedz