Byłem pierwszy raz na #offfestival i doświadczenie nieziemskie. Atmosfera, życzliwość ludzi, różnorodność muzyczna przez co każdy znajdzie coś dla siebie a przy okazji pozna wiele zespołów. Nie byłem na koncercie słabym, sztampowym czy odbębnionym na siłę (choć słyszałem, że dj set Ariel Pinka taki był xD). Co więcej, większość zespołów poznałem na Offie i to dodatkowo mnie cieszy.
Pierwszy dzień to dla mnie na prawdę dobry występ Kazika, płyta "Spokojnie"
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Niepogadam: tak btw, jeśli chodzi o kult, to kazik przedstawiając zespół nie podawał nazwisk obecnych członków zespołu, tylko tych którzy nagrywali "spokojnie" 30 lat temu. ciekawe, ile osób się zorientowało ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
kilka słów ode mnie nt. #offfestival

najlepsze koncerty:
The Mystery Lights (nawet mimo powtarzania kilka razy tego samego utworu xd)
Egyptian Lover (no, co zrobię uwielbiam takie klimaty i udział w imprezie rodem z lat '80 był dla mnie mega doświadczeniem)
Moses Sumney (nie spodziewałem się, że utwory mosesa na żywo zabrzmią jeszcze lepiej niż na płycie)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

off dopiero co się skończył, a ja już chcę kolejnej edycji. żaden festiwal nie ma takiego klimatu, no a ten klimat jednak robią ludzie, także dziękuję wszystkim mordkom z którymi się bujałam na i między koncertami, kmwtw xd do zobaczenia za rok, piękna edycja to była, nie zapomnę jej nigdy.
#offfestival
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To takie szybkie podsumowanie.

Najlepsze rzeczy - Jon Hopkins, absolutny top, tupałbym do dzisiaj jeżeli tylko by grał. Świetne, czasem nieoczywiste podejście do muzyki elektronicznej jako całości.
Turbonegro zagrało bardzo fajnie, energiczny koncert, na tym polega punk rock, tak się to powinno robić. Swietna zabawa pomimo deszczu.
Zola Jesus bardzo dobrze, lepiej niż z płyt. Byłem tez zaskoczony jej otwarta konferansjerka, spodziewałem się na maksa depresyjnej osobowości, a jednak tak nie było.
Furia,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mateusz562: Marlon by mi mógł nawet zaśpiewać chińskie menu i bym odpłynęła, fantastyczny facet, czekałam na ten koncert i się nie zawiodłam. Jak będzie kiedyś w Polsce to idę w ciemno jeszcze raz. W ogóle świetny był ten dzień :)
  • Odpowiedz
ogólnie to podobno Ariel się bardzo przyjaźnil z bratem Johna Mausa i jest możliwe, że sam jest w ciężkiej depresji
#offfestival
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 12
Harry Merry taki trochę lepszy Gracjan Roztocki. Zdecydowanie dla koneserów. #offfestival
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach