Wczoraj jakiś mirek o przydługim i nieintuicyjnym nicku się upierał, że dziś j---e. Ale wpis skasował, prognoza pokazuje nic, więc chyba jednak, tak jak mówiłem, nie jebnie? ¯\_(ツ)_/¯
Dobra, to skoro zalew postów typu #odbjur za nami to powtórzę zapytania: Ktoś chętny na kajaczek jutro?
Albo Wdzydze Kiszewskie -- 45PLN wypożyczenie kajaka, płynie się ~4h, do tego 1h dojazd w każdą stronę i z godzinę ogarniania kuwety na miejscu. Albo, jak w zeszłym roku -- Motława, Opływ Motławy (to tam, gdzie słynny łabońdź-brudas) i Martwa Wisła.
@Trelik: i w sumie uważam, że termin świąteczny jest głupi, bo to czas kiedy ma się dużo wydatków, dużo na głowie a poczta ma masę roboty... trochę bez sensu.
@Trelik: u mnie były prezenty i chcę to kontynuować. Zresztą moje święta są zawsze ultra kameralne, zazwyczaj jest nas tyle, że można policzyć na palcach jednej ręki (ewentualnie dorzucić jeden palec z drugiej). Plus oczywiście psiaki ( ͡°͜ʖ͡°) Więc każdy dostaje fajne, spersonalizowane paki.
Nawoskowałem.
Odkurzyłem.
Wymieniłem dywaniki na letnie.
Jebnie? ( ͡º
To może skoro i tak jebnie, to jeszcze umyję okna i pranie rozwieszę?