Wpadłem na pomysł, może głupi, może mądry, że gry na konsole powinny być w innej formie niż płyty. Załóżmy że masz kolekcje gier i musisz ciągle żonglować płytami gdy ogrywasz 2-3 gry jednoczenie. Np. Grasz sobie w jakaś fabułę, wpada ziomek i musisz przekładać płytę.
Wiem że gry cyfrowe rozwiązują ten problem, ale ich nie odsprzedasz.
Moja propozycja to montować do pudełek lub na samej płycie w jakiś sposób coś typu tagu
Wiem że gry cyfrowe rozwiązują ten problem, ale ich nie odsprzedasz.
Moja propozycja to montować do pudełek lub na samej płycie w jakiś sposób coś typu tagu




































#nintendoswitch
@profeskasz: Moim zdaniem z wyłączonym AA i podkręconym sharpeningiem wygląda bardzo znośnie
https://youtu.be/z_tA5bLjKp0