Ale dzisiaj miałem akcje, nawet nie wiem jak to otagowac

Godzina koło 11, śpię se bo sobota (jeszcze nie zdawałem sobie z tego sprawy) i dzwoni ktoś do drzwi. Wstaje z łóżka ledwo żywy w samych gaciach i idę sprawdzić kto tam jest. Nic jeszcze nie zdążylo się rozgrzać, oczy nie widzą, mózg nie pracuje, ogólnie działałem na autopilocie. Patrzę przez drzwi, no stoi jakis chłop ale nie udało mi się zidentyfikować
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach