Zna się ktoś dobrze na performansach?
Ja sądzę, że nie ma niczego artystycznego w działalności chorych psychicznie, którzy publicznie się okaleczają. Nie ma w nich żadnego aktu przeciw sobie, a zwyczajne działanie umotywowane ich zaburzoną psychiką. Jeśli jednak się mylę, to powinniśmy wypuścić wszystkich z zakładów i pozwolić im tworzyć. #
sztuka #
niesztuka
Scena