#miud #sebastianek #nadopiekunczamama

Wyszedłem ze sklepu, dzierżąc w dłoniach kilka pękatych reklamówek. Jak przystało na jedynego mężczyznę, czy wtedy jeszcze chłopca (choć wydawało mi się inaczej) w domu, zajmowałem się noszeniem zakupów – i uważałem, że to właściwe postępowanie.

Ewelina podeszła do samochodu i otworzyła bagażnik. Zaraz potem zacząłem ładować do niego to, co trzymałem.

-
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach