@jaqqu7: ale nostalgłem nie na tyle żeby zrobić rewatcha starego FMA, ale było blisko ;) swoją drogą, opening do Bleacha od Asian Kung Fu Generation też był dobry
Niektóre trochę za bardzo przypominają Gundam Unicorna, ale też są takie, które dobrze wpadają w ucho, zwłaszcza podczas scen walk.
Odcinek 10 - takie like'owanie, to ja rozumiem :D Najlepszy z dotychczasowych epizodów serii - pełny walki, zwrotów akcji i w miarę dobrej gadki. Co ważniejsze wreszcie główny bohater przestał shinjijować i wziął się za siebie. Trochę mnie to denerwowało, że w anime podejmującym temat "reality vs. fiction" dostajemy od
No i nie sądzę, żeby np. pierwszy opening mógł być przez cokolwiek przebite.
nie na tyle żeby zrobić rewatcha starego FMA, ale było blisko ;)
swoją drogą, opening do Bleacha od Asian Kung Fu Generation też był dobry